Mulled Wine At Romantic Fireplace

Herbata z prądem

Nic tak nie rozgrzewa w chłodne dni, niż dobra „herbata z prądem”. Ten sposób picia herbaty wymyślili podobno herbaciani specjaliści – Anglicy, którzy na statkach Royal Navy rozgrzewali się nią podczas rejsów. Było to w czasach, gdy marynarze ci królowali na morzach, więc najwyraźniej patent się sprawdził.

Łyk historii

Zanim poznamy zalety łączenia herbat z alkoholem przypomnijmy sobie najważniejszą zasadę: Pić należy odpowiedzialnie, zatem jeśli w perspektywie kolejnych godzin mamy prowadzenie auta, opiekę nad dzieckiem lub pisanie służbowych maili, to herbaciano-alkoholowe eksperymenty należy sobie odpuścić. I niech nie zwiedzie nas przy tym tradycja – nawet wspomniani angielscy marynarze, którzy pili grog każdego dnia w końcu musieli zerwać z tym zwyczajem. (Konkretnie w 1970 roku, po decyzji Izby Gmin.)

Napisaliśmy, że pomysł picia herbaty z alkoholem pochodzi od Brytyjczyków, jednak nie przekonuje nas to w stu procentach. Znajomość tematu podpowiada nam, że polscy górale gorące napoje ze spirytusem mogli doceniać równie dawno i to bez inspiracji z odległych Wysp.

Wiele wieków prób i błędów w przygotowaniu podwójnie rozgrzewającego naparu potwierdziło to, czego można się było spodziewać – najlepsze są proste rozwiązania. Z mocnym alkoholem: wódką lub rumem najlepiej koresponduje aromatyczna, mocna, czarna herbata liściasta. Jako dodatek nieźle sprawdzają się również likiery (amaretto). Próbując łączyć herbaty smakowe ze smakowymi alkoholami łatwo stworzyć napar cokolwiek trudny do spożycia ze smakiem.

Herbata z rumem

Zacznijmy od klasyki. Herbata z rumem, pita z umiarem, może być uznana za eliksir zdrowia i młodości. Chroni przed przeziębieniem, działa relaksująco i przeciwbólowo. Napój ten przygotowuje się niezwykle prosto: Łączymy mocną czarną herbatę z alkoholem w proporcji 1:1 (szklankę herbaty ze szklanką rumu), dodajemy sok z cytryny lub wrzucamy jej plasterek do filiżanki, słodzimy i wypijamy na ciepło. Najlepiej wieczorem, bo łatwo po niej zasnąć.

Grog

Czym jest grog wszyscy wiedzą: To rozcieńczony wodą mocny alkohol. Wódka, rum spirytus… Do gorącej wody dodaje się cytrusy i cukier. Grog w tej postaci wielu osobom nie przypada jednak do gustu. (Nie każdy jest w spożyciu alkoholu zahartowany, jak XVII-wieczny marynarz.) Stąd znacznie przyjemniejszym napojem jest nasza swojska, przygotowywana w ten sam sposób, góralska „herbatka z prądem”.

„Lżejsze” alkohole

Ludzka wyobraźnia na temat tego, pod jaką postacią można próbować alkoholu nie ma ograniczeń. Okazuje się, że herbatę pić można z winem, koniakiem, likierami a nawet… z szampanem! Większość przepisów uwzględnia cukier i sok z cytryny lub limonki. Dodatkami mogą być też suszone owoce, soki, zioła… Gotowych receptur znajdziecie w sieci wiele, ale zachęcamy do tworzenia własnych pomysłów.

I pamiętajcie: „herbatka z prądem”, to nie „prąd z herbatą” :)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>